Ścieżka w koronach drzew Bachledka

Ostatni weekend lipca spędziłam w Tatrach. To w górach odpoczywam i czuję się najlepiej, uwielbiam widok pasm górskich za oknem i świadomość, że jeśli tylko będę miała ochotę to mogę tam wejść, bo są właściwie na wyciągnięcie ręki, a jeśli nie, to mogę je podziwiać pijąc poranną kawę czy jedząc kwaśnicę. Jadąc w Tatry tym razem na mojej liście znalazł się tylko jeden obowiązkowy do odwiedzenia punkt – ścieżka w koronach drzew Bachledka.

Kościelisko i apartamenty Cztery Pory Roku

Za każdym razem kiedy jadę w polskie Tatry, obiecuję sobie, że to ostatni raz i że mam dość stania w korkach na zakopiance i chodzenia w tłumie po Krupówkach, nie wspominając już o chodzeniu po szlakach w kolejkach. Mija kilka miesięcy, a ja szukając noclegu na jakiś spontaniczny wyjazd znowu wpisuję w wyszukiwarce Zakopane. Więc albo mam bardzo słabą pamięć, albo jestem strasznie naiwna i mam nadzieję, że nowa droga z Krakowa do Zakopanego jest już gotowa, tylko jakoś zapomnieli to ogłosić, a wszyscy urlopowicze w tym roku wybrali jednak morze. No nic, tym razem nocleg znalazłam w Kościelisku, a korki udało się ominąć fajnym objazdem, więc właściwie to pełen sukces!

Szukając apartamentu zawsze zwracam uwagę na widok z balkonu, pewnie dlatego, że uwielbiam pić poranną kawą patrząc na piękno otaczającej mnie przyrody, a może dlatego, że z mojego balkonu mam widok na sąsiedni blok i patrzenie w okna sąsiadów średnio mnie interesuje, a nawet już trochę męczy 😉 Tak czy inaczej zawsze staram się wynająć miejsce do spania, w którym widok będzie zapierał dech w piersiach i nie będę mogła się doczekać momentu kiedy rano się obudzę i wyjrzę przez okno. Tym razem mój wybór padł na apartamenty Cztery Pory Roku w Kościelisku, zdjęcia zachęcały, a promocja na booking.com pomogła podjąć decyzję 🙂 Było przepięknie! Wszystko zgodnie z opisem, czyli wystrój w góralskim stylu, cisza, spokój i panorama Tatr za oknem. Mogłabym tam mieszkać! W okolicy jest wiele tras spacerowych i wspinaczkowych, ale jeśli nie macie ochoty na bardziej wymagające wędrówki to polecam przejść się ścieżką za domem ok 300m w górę, widoki są przepiękne!

Ścieżka w koronach drzew Bachledka

Trasa widokowa w koronach drzew ma niecały rok i cieszy się ogromną popularnością. Pisząc ogromną mam na myśli prawdziwe tłumy, które codziennie chcą podziwiać góry z wysokości czubków otaczających ją drzew. Dlatego żeby w spokoju, a nie w kolejce przespacerować się drewnianą kładką i podziwiać zapierające dech w piersiach widoki, najlepiej zaplanować zwiedzanie na wczesne godziny poranne lub wieczorne (ostatnie wejście o 18, oczywiście w miesiącach letnich). My mieliśmy ambitny plan porannego zwiedzania, jednak masakryczne zakopiańskie korki skutecznie nam to uniemożliwiły. O godzinie 11 wszystkie parkingi w pobliżu były już pełne i policja kierowała na parking oddalony o jakieś 7 km od miejsca docelowego. Oczywiście wszystko jest super zorganizowane, kursują autokary, jednak co to za przyjemność podziwiać górskie widoki w tłumie? Nie wspomnę już o kolejkach do kasy. Dlatego odpuściliśmy i pojechaliśmy do Popradu. Wracając zrobiliśmy drugie podejście i udało się! Zaparkowaliśmy bezpośrednio pod wejściem na trasę prowadzącą do ścieżki w koronach drzew Bachledka i rozpoczęliśmy naszą wspinaczkę. Kolejka którą można wjechać na górę jest akurat w trakcie renowacji, więc obecnie pozostaje tylko 1,5 km podejście ścieżką. Na pokonanie trasy potrzebne jest jakieś 45 minut, oczywiście jeśli nie ma upału i palącego słońca. Polecam zabudowane buty i butelkę wody w plecaku! Zawsze dziwi mnie i bardzo zastanawia widok ludzi w sandałach, klapkach, a zwłaszcza w japonkach czy w butach na koturnie. Ja wiem, że to nie jest jakaś bardzo wymagająca droga, jednak to są góry i po pierwsze pogoda może zmienić się w ciągu 20 minut, a po błocie w takim obuwiu będzie ciężko, a po drugie po co ryzykować skręceniem kostki na kamieniach, których na trasie nie brakuje.

Po krótkiej wspinaczce kupujemy bilet (dorośli 8 euro, dzieci 6,50 euro, jest też opcja rodzinna) i wchodzimy na mierzącą 1 234 m ścieżkę w koronach drzew. Maksymalna wysokość ścieżki to 24 m, a na końcu znajduje się 32metrowa okrągła wieża, z której widok jest zdecydowanie najlepszy 🙂 Cała trasa ma charakter edukacyjny, opisane są gatunki drzew i zwierząt (po słowacku, polsku i angielsku), jest kilka wyzwań (nie będę zdradzać szczegółów), a na szczycie wieży mega trampolina i sucha zjeżdżalnia, którą na skróty można dostać się od razu na sam dół (aktualnie nie działa, a może nie działała akurat tego dnia?).

Czy warto?

Zawsze warto! Góry są przepiękne, dlatego jeśli akurat jesteście w pobliżu to bardzo polecam. Ze ścieżki w koronach drzew Bachledka widać przepiękną panoramę Tatr Bielskich, Zamagórze i Pieniny z Trzema Koronami. Oczywiście im lepsza widoczność, tym wrażenia wizualne lepsze. My nie mieliśmy super widoczności, ani bezchmurnego nieba, jednak i tak było pięknie! Osobiście nawet wolę widok chmur, delikatnie przysłaniających góry, dodaje im charakteru i zdjęcia wychodzą ciekawsze 🙂 Polecam bardzo taki zaplanowany, a jeszcze bardziej spontaniczny wypad w Tatry, jesienią pewnie jest jeszcze piękniej. Więc może odpuśćcie sobie wakacje i wybierzcie się w któryś wrześniowy lub październikowy weekend. Warto.

Tags: aprtament cztery pory roku Kościelisko, cieżka w koronach drzew, Kościelisko apartament z widokiem na góry, ścieżka w koronach drzew Bachledka, spacer w koronach drzew Słowacja, spaer w koronach drzew

Related Posts

Previous Post Next Post

Comments

  1. Taka wycieczka to na pewno nie na tegoroczne upały 😉 Jak mówisz, wrzesień lub październik będzie idealny.

    PS. Piękne zdjęcia 😉

      • miscatalina
      • 4 sierpnia 2018
      Odpowiedz

      W bardzo gorące i słoneczne dni faktycznie nie polecam, na samej ścieżce cienia nie uświadczysz. Natomiast jesienią jest tam na pewno przepięknie 🙂

    • Inga
    • 4 sierpnia 2018
    Odpowiedz

    Zdjęcia pokazują prawdziwe życie gór i ich swoisty charakter ;)pięknie tam!

      • miscatalina
      • 5 sierpnia 2018
      Odpowiedz

      To prawda, góry są niesamowicie piękne 🙂 Uwielbiam i jeżdżę najczęściej jak mogę 🙂

  2. Odpowiedz

    Tez uwielbiam góry. Tatry jeszcze do zaliczenia, ale mam nadzieje, ze w tym roku mi sie uda 🙂

      • miscatalina
      • 5 sierpnia 2018
      Odpowiedz

      Koniecznie! Tatry są cudowne, nawet pomimo tego tłoku, jednak można poszukać i znaleźć jakieś spokojne miejsce. Mnie się udało tym razem 🙂

  3. Odpowiedz

    Patrząc na te zdjęcia mam ochotę spakować się i tam jechać!

      • miscatalina
      • 5 sierpnia 2018
      Odpowiedz

      W takim razie pakuj się i jedź! Ja tak właśnie zrobiłam i było super! A takie spontaniczne wyjazdy są najlepsze 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 shares

Social Profiles