Kwietniowe naturalnie z pudełka

Kwietniowe naturalnie z pudełka mnie nie rozczarowało! Zawartość pudełka mile mnie zaskoczyła, znalazłam w nim kosmetyki o których nie słyszałam, więc z chęcią stosowałam je w mojej codziennej pielęgnacji. Co prawda kwiecień już dawno się skończył i zdążyłam już nawet o nim zapomnieć, chciałam jednak dokładnie sprawdzić działanie nowych specyfików i napisać Wam jak sprawdzają się w dłuższym stosowaniu, a nie po kilku użyciach. W takim razie zaczynamy!

kwietniowe naturalnie z pudełka kwietniowe naturalnie z pudełka


Na początek najbardziej zaskakujący produkt, pasta do zębów litewskiej marki Ecodenta! Czarna ekologiczna pasta z węglem drzewnym i TEAVIGO (ekstraktem z zielonej herbaty bezkofeinowej).

Pasta w 97% składa się  z naturalnych produktów, oprócz właściwości wybielających, z których znany jest węgiel drzewny, ma właściwości dezynfekujące, ogranicza powstawanie płytki nazębnej, przy tym dając uczucie świeżości i czystości. Pierwsze wrażenie po nałożeniu pasty na szczoteczkę jest trochę dziwne, wszystkie pasty jakich używałam do tej pory były białe i ten kolor kojarzy nam się z czystością, czarna pasta więc powinna brudzić zęby, a ta ma wybielać? Na szczęście pasta pieni się na jasnoszary kolor, więc po spojrzeniu w lustro nie widziałam czarnych zębów 🙂

ecodenta pasta do zębów ecodenta pasta do zębów

Moja opinia: efektu wow, w postaci śnieżnobiałych zębów nie było, ale też nie takie były moje oczekiwania. Nie wierzę w cuda, nie mam naturalnie białej kości i żadna pasta tego nie zmieni 🙂 Jednak pasta faktycznie daje uczucie świeżości i czystości, może minimalnie wybiela, trzeba sprawdzić kupując kolejne opakowanie! Nadaje się również dla posiadaczy wrażliwych zębów, co potwierdziłam na własnym przykładzie.


Łagodne mleczko zmywające francuskiej marki Saisona.

Produkt dedykowany skórze wrażliwej, skłonnej do przesuszania się, czyli dokładnie takiej jak moja! Dodatkowo dzięki zawartości witaminy E mleczko ma działanie zapobiegające starzeniu się skóry, więc idealnie! W skład mleczka wchodzą dodatkowo naturalne olejki pozyskane z kameli, nasion moreli i migdałowca, masło shea, oczyszczająca woda z liści oczaru wirginijskiego i orzeźwiająca woda mandarynkowa. Producent zapewnia, że aż 99,37% składników, to produkty naturalne, a 52,24% pochodzi z upraw ekologicznych.

saisona mleczko do demakijażu

Moja opinia: Mleczko rewelacja! Dokładnie oczyszcza, zmywa makijaż zarówno z twarzy, jak i z oczu, nie powodując przy tym podrażnień. Skóra nie jest wysuszona, a wręcz nawilżona! Stosuję rano i wieczorem i jestem zachwycona! Opakowanie o pojemności 200ml wystarczyło mi na prawie 2 miesiące, więc jest dość wydajne.


Krem do rąk francuskiej marki BioPha Organic.

Krem zawiera w swoim składzie organiczny olej arganowy, który ma właściwości regenerujące i natłuszczające oraz wyciąg z aloesu, który dodatkowo wpływa na wzrost nawilżenia, a także łagodzi i koi podrażnienia. 98% składników kremu to produkty pochodzenia naturalnego.

biopha krem do rąk

Moja opinia: Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że to jeden z lepszych kremów do rąk jakie miałam. Doskonale nawilża i regeneruje wysuszoną skórę dłoni, szybko się wchłania nie pozostawiając tłustej warstwy, a delikatny, wręcz aksamitny film. Przy tym jest bardzo wydajny, opakowanie 150ml starczy mi jeszcze na długo 🙂


Masło do ust Honey Therapy.

Tym razem produkt z Polski, do tego ręcznie robiony, o bardzo krótkiej liście składników, a wiadomo, że im krótsza lista tym lepiej! I tak w składzie mamy wosk pszczeli, masło shea, olej migdałowy, olej jojoba i aromat waniliowy.

masło do ust

Moja opinia: Pachnie obłędnie! Po nałożeniu na palce czuć lekkie grudki, które w kontakcie z ciepłem naszych ust zmieniają konsystencję na całkowicie płynną, zupełnie bezsmakowe. Efekt nawilżenia w przypadku moich wiecznie suchych i spierzchniętych ust niestety taki sobie. Zachwycona nie jestem, jednak od czasu do czasu po nie sięgam, chociażby dla zapachu.


Kwietniowe naturalnie z pudełka okazało się strzałem w 9 🙂 10 nie dostało, ponieważ masło do ust nie trafiło w 100% w moje gusta, w przeciwieństwie do pozostałych kosmetyków! Jeśli macie ochotę na pudełko niespodziankę zapraszam na fp naturalnie z pudełka!

podpis 3

 

Zapisz

Tagi: , , , , , , , ,

Related Posts

Previous Post Next Post

Comments

  1. Bardzo ciekawe kosmetyki, muszę sama sięgnąć po takie pudełko 🙂 pozdrawiam i zapraszam do nas https://siostrydajarade.blogspot.com/2016/06/swiece-zapachowe-firmy-bispol.html

  2. Odpowiedz

    Nie miałam jeszcze przyjemności.

  3. Odpowiedz

    Muszę przyznać że zaintrygowała mnie ta pasta!

      • miscatalina
      • 18 czerwca 2016
      Odpowiedz

      Koniecznie przetestuj! Jest świetna 🙂

  4. Odpowiedz

    Nie miałam możliwości wypróbowania żadnego z tych kosmetyków. Najbardziej mnie zaintrygowało masło do ust. Nie cierpię mieć spierzchniętych i suchych warg 🙂

      • miscatalina
      • 18 czerwca 2016
      Odpowiedz

      Masła zarówno do ust jak i ciała to moje tegoroczne odkrycie 🙂

  5. Odpowiedz

    Czarna pasta do zębów + jej skład 97% z naturalnych produktów…wow, chciałabym spróbować!!! 🙂 Czad.

      • miscatalina
      • 18 czerwca 2016
      Odpowiedz

      Pasta jest… śmieszna 🙂 Widok czarnej mazi na białej szczoteczce – bezcenny 🙂 Ale jak najbardziej spełnia swoją rolę, doskonale myje i daje uczucie świeżości.

  6. Bardzo ciekawa zawartość pudełka, chętnie wypróbowałabym ten krem do rąk. 🙂

      • miscatalina
      • 19 czerwca 2016
      Odpowiedz

      Polecam go z całą odpowiedzialnością! To najlepszy krem do rąk jaki miałam do tej pory, do tego naturalny!

  7. Odpowiedz

    naturalne kosmetyki to jest to co kocham 😉

      • miscatalina
      • 19 czerwca 2016
      Odpowiedz

      Ja od jakiegoś czasu też 🙂 Teraz nie wyobrażam sobie powrotu do drogeryjnych kosmetyków, choć jeszcze nie wszystkie wyeliminowałam ale powoli, małymi kroczkami natura wkracza na moją łazienkową półkę 🙂

  8. Odpowiedz

    Muszę przyznać, że ciekawe to pudełko w tym miesiącu. O tej paście czytam już któryś raz z kolei i właśnie się zastanawiałam czy ona będzie dobra do wrażliwych zębów, bo moje są ostatnio mega wrażliwe. Też nie mam niestety naturalnie białej kości i bardzo nad tym ubolewam, mój brat ma na przykład śliczne białe zęby. Muszę spróbować tej pasty koniecznie. Mleczko też bardzo ciekawe. A na te twoje suche usta próbowałaś może carmex ? Wiem, że nie jest naturalny ale pomaga 🙂

      • miscatalina
      • 23 czerwca 2016
      Odpowiedz

      Dzięki Kasiu za sugestię z tym carmexem, nie znam ale spróbuje 🙂 A pasta bardzo ciekawa, koniecznie się skuś 🙂 Ja zamawiam kolejną tubkę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

41 shares

Social Profiles